sobota, 3 września 2011

Niestyty nadal pod górk

niestety okazało się że do wszystkich dolegliwości doszło jeszcze zapalenie spojówek i prawie nic nie widzę na komputerze. Bóle brzucha i biegunki nadal się utrzymują. Nie zabardzo mam możliwość korzystania z komputera. Sam ten post sprawił mi spore trudności. Dlatego dopóki te dolegliwości  nie ustąpią nico nie będę pisał mniej za co przepraszam. Mam nadzieję, że za kilka dni będzie lepiej i znów na bieżąco będę pisał co u mnie.

26 komentarzy:

  1. Witaj Nareszcie jakieś wieści Zdaje sobie sprawę ile sił cię kosztowało napisanie tych paru słów ale jakże ważnych dla nas Trzymaj się odpoczywaj nabieraj sił Pozdrawiam bardzo serdecznie.Gochna

    OdpowiedzUsuń
  2. Kuba fajnie, że się odezwałeś, martwiłam się, podziwiam Cię. Jestem szefową Drużyny Szpiku to grupa ludzi, którzy oswajają strach na temat przeszczepów i przesyłam Ci od nich ukochania i pozdrowienia. Wszyscy jesteśmy z Tobą myślami.
    www.darszpiku.pl
    pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  3. Kubuś,nie przepraszaj, rozumiemy gdy się nie odzywasz. Zawsze ktoś kto ma z Tobą kontakt może napisać cos w komentarzach, ale rozumiemy dobrze Twój stan i choć targa nami niepokój czekamy dosyc cierpliwoe na wiadomości od Ciebie. Wracaj do zdrowia jak najszybciej a my bez względu na to czy coś tu napiszesz czy nie, będziemy trzymali kciuki i wysyłali w Twoja stronę mnóstwo energetyzujących światełek. Pozdrawiam Cię serdecznie i ciepło i zdrowiej nam Kubuś:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dobrze przeczytać choć parę słów od Ciebie, po tak długiej nieobecności. Nieustannie przesyłam w Twoją stronę dużo wiary i nadziei.
    Walcz dzielnie i pomimo fizycznego osłabienia duchem zawsze bądź silny :)

    Milena

    OdpowiedzUsuń
  5. Swiatelko do Ciebie ode mnie, z tego niewidzialnego miejsca, ktorym sie Czuje tylko To Co Dobre. (moze w tym Miejscu w kazdym jest Bog,czyli to "polaczenie z Bogiem,
    ktory jest Ponad nami...
    Swiatelko -nauczylam sie od Pauli i mam w sobie Potrzebe, zeby Swiatelka przesylac do innych,
    do bliskich, ktorzy odeszli,
    do bliskich tu, jak miedzy innymi moje dzieci...
    do Ciebie...

    moze to tak , w ten sposob pozdrawiamy sie ... dzielimy sie Czuciem Czucia od Boga pochodzacego...

    Tak brak Twoich wpisow, ale NIech Ich Nie Bedzie chocby i ze stoooo dni... Obys Ty zdrowial.

    Dlaczego tak dlugo z zoladkiem takie problemy... Zapewne kilogrami leca w dol,
    ale
    najwazniejsze, zebys zdrowial...

    Wspol -odczuwanie jakie to trudne dla mnie do Odczuwania,
    wiesz,
    nawet sie nie staram poczuc zle fizycznie, tylko sobie Wyobrazam czytajac...

    Wiesz Kuba, wczoraj od wieczora, do okolo 4 rano,
    skrecajaca bole zoladka, brzucha i ja ledwo juz chodzaca do toalety. Ot przytrafila mi sie zwykla biegunka, bylo to chyba jakies zatrucie pokarmowe. '
    Nawet nie cala noc,
    a sil mialam juz tak malo,
    tak niesamowicie wyczekiwalam, zeby juz przeszlo, zeby moc zasnac i odpoczac...

    Dzis wiem bardziej, jak Tobie ciezko,
    ale i tak bardzo bardzo malo wiem...
    Bliscy obok, a cierpi sie samemu ten bol fizyczny, slabosc swojego ciala.
    d.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak, to prawda: Pau nauczyła nas że można wysyłać światełka do kogoś i w czyjąś stronę i to jest coś niesamowitego choć tak prostego. Któregoś dnia Pau wysłała światełko komuś kto pisał do niej złe rzeczy. Zadumałam się wtedy nad tym jak wielka i cudowna jest dusza Paulinki. PAU pozostawiła w nas siłę Kubusiu i dlatego teraz ciągle wysyłam światełka siły w Twoja stronę.

    OdpowiedzUsuń
  7. uff, jesteś:)
    trzymam kciuki i wysyłam światełko

    jo

    OdpowiedzUsuń
  8. No coś Ty nie przepraszaj. Skup się teraz na sobie i wychodzeniu z tego zakrętu. Trzymam kciuki i myślę ciepło

    OdpowiedzUsuń
  9. Dużo pozytywnych myśli dla Ciebie Kubusiu. Pomalutku wszystko sie naprawi i oczka, i brzuszek i wróci cała masa sił.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kuba my to wszystko rozumiemy, martwimy sie , ale rozumiemy ze jak sie gorzej czujesz to nie mozesz nas uspokajac wpisami tylko musisz skupiac sie na swoim zdrowiu, wiec nie ma za co przepraszac.
    Czekamy cierpliwie na wiadomosci, ale jak sie zle czujesz nie zmuszaj sie do pisania , tylko odpoczywaj.My tu jestesmy i sobie tak spokojnie czekamy na znaki od Ciebie , nie chcemy Cie meczyc bo czekamy na dobre wiadomosci a do tego musisz sie zregenerowac :)
    Oby sie juz poprawilo, z calej sily trzymam kciukasy! I pisz jak bedziesz sie dobrze czul, ale tez bylo milo jak ktos z Twoich znajomych dal znac w komentarzach ostatnio, wiec to tez jakas opcja w razie co :) No, ale czekamy nna znaczna poprawe i na nowe wpisy.
    Trzymaj sie chlopaku!!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Kubus dziekujemy za te pare słow
    Z calego serca Ci zyczymy aby wszystkie dolegliwosci minely
    Poki co odpoczywaj duzo spij aby te dni szybko minely i juz wszystko bylo ok
    Trzymaj sie
    Masz tylu FANOW ze musi sie udac
    WSZYSCY Z TOBA !!!
    pozdrowienia
    Ania i Łukasz

    OdpowiedzUsuń
  12. Pozdrawiam Cię i życzę dużo siły! zdrowiej, Kubo, bo świat czeka na Ciebie.
    Anka

    OdpowiedzUsuń
  13. WITAJ KUBO. DZIS JEST DZIEN SW. ROZALI PATRONKI OD TRUDNYCH SPRAW CIEZKICH CHOROB.POLECAMY CIE TEJ PATRONCE.WSZELKIEGO DOBRA DLA CIEBIE I ASI.

    OdpowiedzUsuń
  14. Damy rade, nie ma takiej siły że nie ;]

    Michał z sali obok.

    OdpowiedzUsuń
  15. Tylu młodych ludzi choruje, co się dzieje w tym naszym świecie. Tyle się mówi o profilaktyce, ale tylko mówi. Jeżeli w badaniu wyjdą nieprawidłowości, wtedy okazuje się, że na operację trzeba czekać 2- 3 miesiące, na wizytę u specjalistę nawet kilka miesięcy. Zatem jaki sens mają badania profilaktyczne? Kubo, życzę Ci z całego serca, abyś urodziny spędził już w domu, z dobrym samopoczuciem. Modlę się za Ciebie. Ewa

    OdpowiedzUsuń
  16. Kuba, no az lzy poczulam... Ty przepraszasz nas? To raczej my powinnismy panowac nad nasza niecierpliwoscia. Piekny Czlowieku, Ty taki slabutki a napisales dla nas... Podziekowania Tobie za ten wpis,bardzo serdeczne, z serca znaczy...
    ale nie rob tak wiecej, bo To Ty Jestes Tu Teraz NAJ NAJ Wazniejszy, Twoje Zdrowie.
    Nie zurzywaj energii na pisanie, wtedy gdy Twoj organizm jej tak potrzebuje, a malo ma.

    Polepszy sie, to wtedy pisz prosze.

    Nam sie tu nie pogorszy od uczenia sie cierpliwosci. Ten swiat Tu to Twoj, to Ty pozwalasz tu bywac, przychodzic do Ciebie. Poruszajacy Czucie Czlowieku...

    Swiatelko, takie pozdrowienie , ktore niech Ci przyswieca w trudnosciach
    i w modlitwie pamietam.
    d

    OdpowiedzUsuń
  17. Kuba, umyka Ci koniec lata, wyjątkowo i niespodziewanie piękny. Poranki są rześkie, a przez cały boży dzień ogrzewa nas słońce i owiewa ciepły wiatr. Niebo było dziś tak
    intensywnie błękitne, jak na południu Europy. W powietrzu czuć siano, drzewa rudzieją, słychać cykanie świerszczy i kraczące gawrony (przypominają o jesieni, skubańce niedobre). Wieczory już chłodne, zaprzyjaźniam się z wełnianym, gryzącym swetrem.
    Pozdrawiam cieplutko, niech twoje myśli będą pogodne (wbrew wszystkiemu), m.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jesteś wyjątkowym człowiekiem, pisz co chcesz, kiedy chcesz, nie przepraszaj.Dobrze wiesz po co niektórzy tu wchodzą, ludzie to ludzie.Baśka

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale nam tu strachu napędziłeś! Nie przypuszczałam , że tak mi będzie Ciebie brakowało!Zdrowiej Kuba.ściskam Cie mocno Małgosia

    OdpowiedzUsuń
  20. Rozumiem ...Przesyłam pozdrowienia Gdynianka

    OdpowiedzUsuń
  21. Kuba, jeśli coś potrzebjesz, to daj znać, zaniepokoiły mnie te Twoje dolegliwości, zapalenie spojówek, które pewnie są skutkiem ubocznym leczenia.Tak bardzo Ci współczję tego cierpienia, że wszystko tak się przyplątuje i komplikuje.Ale musi być dobrze!!!
    Pozdrawiam Fionalena

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  23. Witaj Kubo
    Pozdrawiam Cię serdecznie w kolejny upalny dzień z Krakowa. Nowy tydzień i nowe wyzwania ale mam nadzieję że już powoli Twoje samopoczucie zacznie się poprawiać, czego Ci serdecznie życzę, wysyłając dobrą energię w Twoim kierunku.

    OdpowiedzUsuń
  24. Przesylamy duze fluidy energi do Ciebie i zyczymy aby ten dzuen byl lepszy od minionych.

    Ania i Łukasz

    OdpowiedzUsuń
  25. Cały czas trzymam kciuki i modlę się o Twoje zdrowie.
    Pozdrawiam
    Justyna

    OdpowiedzUsuń
  26. Witaj Kubo!!!
    Dawno się nie odzywałem,ale miałem problem z internetem. Przykro mi.że zmasz znów problem ze zdrowiem,ale wierzę,że jak zwykle dasz radę,nieskromnie powiem,że mnie pomogła wit-B17 i ostropest plamisty na polekowe uszkodzenia wątroby. I jak dotąd jest oki.Przeczytaj moją historię na POLICZMY SIĘ i dokonaj wyboru !!!! Jestem w remisji już ponad rok i wszystko jest oki !!!!
    Pozdrawiam i życzę Ci wytrwałości w walce o swoje życie. Mnie się udało i tego samego życzę Tobie.Z ciekawością będę sledził wpisy na tym blogu i trzymał kciuki !!!!!!!!!!
    Jeżeli chcesz pisz na prezesik785@wp.pl
    Trzymaj się Kubuś !!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń